Wpisy

Mk 2,23-28

Stanąć w obecności Bożej: Bóg jest obecny tu i teraz.

Prośba ogólna: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu. (CD46).

Ustalenie miejsca, obraz do medytacji: Jezus idzie wraz z uczniami polną drogą. Może razem rozmawiają. Uczniowie podczas tej drogi zrywają kłosy zbóż.

Prośba o owoc medytacji: o pragnienie poznania Jezusa

 

  1. Szabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu.

Wydaje się, że czasem o tym zapominamy, że to co otrzymaliśmy od Boga jest pomocą dla nas, a my często w naszym wzrastaniu traktujemy to jako ciężar i kajdany, które sami sobie nakładamy. Dzieje się to wówczas, kiedy wiarę traktujemy jak literę Prawa, czyli bardzo przepisowo, ściśle, restrykcyjnie, kiedy przestrzeganie wszelkich przykazań staje się wartością prawie nadrzędną. Podejście do ewangelicznego szabatu zmienia się, kiedy wiara zaczyna być oparta na relacji z Bogiem. Nie znaczy to oczywiście, że przepisy, rytuały, przykazania są wówczas pomijane, ale jest to wówczas wiara oparta bardziej na zaufaniu, miłosierdziu, zrozumieniu. Kiedy zgrzeszę, ufam, że Bóg mnie nadal kocha i wiem, że pomoże mi powstać.

Jaka jest moja wiara? Do której wiary jest mi bliżej: tej sztywnej, zasadniczej, bez wyjątków czy tej opartej za zaufaniu, delikatności, bliskości, miłosierdziu? Co ożywia moją wiarę, a co osłabia? W jaką stronę na drodze swojej wiary chcę podążać?

 

  1. Czy nigdy …

Jezus upomina faryzeuszy, którzy wypominają Jemu, że Jego uczniowie łamią przepisy, dopuszczają się niedozwolonego czynu: zrywają w szabat kłosy! Jezus pokazuje im, że oni też nie zawsze postępują poprawnie.

Tak jakoś jest w życiu, że im bardziej stajemy się surowi i restrykcyjni dla siebie tym bardziej też tacy jesteśmy dla innych. Nie znaczy to, że nie popełnimy błędu, grzechu, ale w bardzo surowy sposób patrzymy się na siebie i nawet po sakramencie Spowiedzi długi czas towarzyszy nam poczucie winy. Podobnie wówczas podchodzimy do bliskich. Wymagamy od nich niemalże idealnej postawy, czyli w rzeczywistości tego, czego od nich my oczekujemy. Jezus dzisiaj mówi do każdego z nas: kieruj się w swoim życiu miłością, większym dobrem, czyli tym co bardziej ciebie przybliża do Boga.

Spójrzmy na siebie, zanim kogoś ocenimy, przypniemy jakąś łatkę, zanim powiemy raniące słowo. Może tą pierwszą osobą, której potrzebna jest zmiana i upomnienie jestem ja sam? Może to upomnienie brzmi: bądź dla siebie bardziej dobry i łagodny? Pomyśl, jaką jedna konkretną rzecz możesz w sobie zmienić, by właśnie stawać się coraz bardziej dobrym i łagodnym dla siebie i innych, by stawać się coraz bardziej podobnym do Jezusa?

 

  1. Szabat

Szabat to dzień odpoczynku, zatrzymania się, dzień bez pracy, dzień poświęcony Bogu, naszym relacjom z najbliższymi.

Jaki jest mój szabat?

 

Medytacja: Św.Ignacy zachęca w CD2 …Bo przecież nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadawala i nasyca duszę, czyli zostajemy tam, gdzie odczuwamy poruszenie… i nerwowo nie staramy się iść dalej, wszystkiego zaliczyć/odhaczyć.

Rozmowa końcowa: Rozmowę końcową, ujmując ją trafnie, należy odbyć tak, jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do pana swego, już to prosząc o jaką łaskę, już to oskarżając się przed nim o jakiś zły uczynek, już to zwierzając mu się ufnie ze swoich spraw i prosząc go w nich o radę. Odmówić Ojcze nasz.(CD54).

Mk 1,21-28

Stanąć w obecności Bożej: Bóg jest obecny tu i teraz.

Prośba ogólna: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.(CD46).

Ustalenie miejsca, obraz do medytacji: W szabat Jezus wraz z uczniami przyszedł do Kafarnaum, kilkutysięcznej osady leżącej nad Jeziorem Galilejskim w pobliżu ujścia Jordanu. W mieście stacjonował garnizon wojskowy, był urząd celny i była też synagoga, do której wszedł Jezus i zaczął nauczać ludzi, którzy tam byli obecni. Był też tam opętany człowiek. Jezus dokonuje więc egzorcyzmu i wyrzuca z niego złego ducha. Obecni ludzie dziwią się temu co widzą i słyszą. Bądź obecny w tej scenie.

 

Prośba o owoc medytacji: abym zauważał i doświadczał mocy działania Jezusa we mnie i w moim życiu

 

  1. Moja wiara

Św. Marek opisuje uzdrowienia i cuda, które dla odbiorców Jego Ewangelii są oznaką, Boskiego działania, mocy Boga, co w konsekwencji pozwala im mówiąc dzisiejszym językiem pogłębiać wiarę i wierzyć w Jezusa Chrystusa – jedynego Pana.

Co tobie pozwala wzmacniać wiarę w Niego?

 

  1. … uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę… Była to nauka z mocą.

Jezus nauczał jak ten, który ma władzę, czyli jak autorytet, a Jego nauka była z mocą. Jeśli słowa mają moc to oznacza, że nie są dla nas obojętne, coś w nas powodują, pobudzają do zastanowienia się, może jakiejś zmiany w sposobie myślenia, działania. Ważne jest więc dla nas, abyśmy słuchali, czytali Słowo Boże, wsłuchiwali się na modlitwie, co mówi do mnie Jezus, bo Jego słowo będzie we mnie pracować i mnie przemieniać.

Zauważ, które usłyszane dzisiaj słowo Jezusa ma dla ciebie moc, co ono ci uświadamia?

Siła, moc słów jest ogromna. Wiele razy pewnie miałeś doświadczenia bycia zranionym przez słowa innych ludzi lubbycia pocieszonym dobrym słowem. Warto abyśmy byli uważni na to, co i jak mówimy, abyśmy zawsze brali pod uwagę dobro drugiej osoby.

Jakich ty używasz słów rozmawiając z innymi? Czym się kierujesz w tych rozmowach?

 

  1. …duch nieczysty zaczął nim miotać…

Szatan krzyczy, jest głośny, spektakularny, widowiskowy. Relacja z nim jest burzliwa, daje niepokój, lęk. Bóg przychodzi zazwyczaj ciszej, do głębi twojego serca, robi to bez krzyku, nie potrzebuje rozgłosu. Chce, abyś Go zauważył i przyjął w swojej wolności, bez przemocy. Bogu zależy bowiem na relacji miłości z tobą. Jej efektem ma być większe dobro.

Poszukaj i znajdź Bożą obecność w swojej codzienności, relacjach, we wszystkich rzeczach, których doświadczasz, również w tych bardzo prostych, jak: chodzenie, patrzenie, rozmowa, smakowanie. Wystarczy, że uwrażliwisz wszystkie swoje zmysły.

 

  1. A wszyscy się zdumieli…

Co ciebie zdumiewa, zaskakuje w twojej codzienności? Czy pozwalasz sobie na bycie zaskoczonym, czy coś cię blokuje przed tym? Jak ty zaskakujesz najbliższych, jak ty zaskakujesz Boga?

Czy i co zaskoczyło ciebie dzisiaj, może podczas tej modlitwy?

 

Medytacja: Św.Ignacy zachęca w CD2 …Bo przecież nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadawala i nasyca duszę, czyli zostajemy tam, gdzie odczuwamy poruszenie… i nerwowo nie staramy się iść dalej, wszystkiego zaliczyć/odhaczyć.

Rozmowa końcowa: Rozmowę końcową, ujmując ją trafnie, należy odbyć tak, jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do pana swego, już to prosząc o jaką łaskę, już to oskarżając się przed nim o jakiś zły uczynek, już to zwierzając mu się ufnie ze swoich spraw i prosząc go w nich o radę. Odmówić Ojcze nasz.(CD54).

 

J 1,43-51

Stanąć w obecności Bożej: Bóg jest obecny tu i teraz.

 

Prośba ogólna: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.(CD46).

Ustalenie miejsca, obraz do medytacji: Wyobraź sobie drzewo figowe, pod którym stoi Natanael, który być może czyta Słowo Pańskie i myśli, że jest niewidoczny. Niedaleko zaś jest Jezus, który patrzy i widzi Natanaela.

Prośba o owoc medytacji: obym umiał usłyszeć Boga, siebie, innych

 

  1. Pójdź za mną…; Chodź i zobacz…

Jezus spotyka na swojej drodze Filipa i mówi do niego: Pójdź za mną. Filip idzie i spotyka Natanaela, który powątpiewa w dobroć Jezusa. Słyszy słowa Filipa: Chodź i zobacz, i podobnie jak Filip rusza w drogę. Obaj idą na spotkanie z Jezusem. Dość wyraźnie wybrzmiewa w tym fragmencie zaproszenie do bycia w drodze. Jezus zaprasza do drogi, nie do pozostania w miejscu. Bycie w drodze dotyczyć może całego naszego życia ziemskiego jako etapu do życia po śmierci. Może też ono odnosić się do różnych naszych przestrzeni w tym życiu: relacji, pracy, sfery duchowej, emocjonalnej, celów, które sobie stawiamy. Wydaje się, że bycie w drodze może być synonimem naszego rozwoju i w związku z tym może być związane z podejmowaniem decyzji. Bycie w drodze jest ważniejsze niż dotarcie do celu. Ważne jest abyśmy wiedzieli ku czemu, ku komu idziemy, ku jakiemu dobru większemu zmierzamy. Zarówno Filip jak i Natanael taką decyzję podjęli. Każdy z nich po zaproszeniu do drogi, ruszył w nią.

Jaka jest twoja droga? Ku czemu i ku komu zmierzasz? Do jakiej drogi w twojej codzienności zaprasza ciebie Jezus? Jak odpowiadasz na to zaproszenie?

 

  1. Słuchanie

Filip i Natanael usłyszeli zaproszenie Jezusa. Niezwykle ważne jest usłyszeć drugiego człowieka, usłyszeć Boga. Na czas słuchania potrzebne jest moje milczenie, zarówno to wewnętrzne jak i zewnętrzne. Słuchać prawdziwie możesz tylko wtedy, kiedy nie będziesz trzymać się swojego punktu widzenia, kiedy pozwolisz sobie na poznanie innego postrzegania rzeczywistości niż ten, który ty masz. Usłyszenie innych, Boga daje ci możliwość szerszego rozeznawania swojej drogi do pełni życia w Bogu.

Jak słyszysz siebie? Jak słuchasz innych i w tym również Boga?

 

  1. Skąd mnie znasz? … Widziałem cię, zanim …

Jezus widział Natanaela zanim zawołał go Filip, kiedy stał pod figowcem i nie spodziewał się, że ktoś może go widzieć. Natanael był zaskoczony, zdumiony, że Jezus go znał dużo wcześniej przed opisywanym spotkaniem.

Co w Tobie powoduje świadomość, że Jezus zna ciebie od samego początku twojego istnienia i dobrze wie, co myślisz, czujesz, co dzieje się w głębi ciebie, i że w każdym miejscu i czasie jesteś dla Niego widoczny, i ważny?

 

  1. Powołanie.

Jezus powołuje Filipa i Natanaela na swoich uczniów. Słowo powołanie może powodować w nas pewne zmieszanie, niepokój, pytania: co jest moim powołaniem, czy to jest zgodne z wolą Bożą? Zasadniczo możemy rozróżnić dwa rodzaje powołań: większe: do życia w małżeństwie, kapłaństwa, życia zakonnego, życia w samotności … i mniejsze, równie ważne, które dotyczą naszej codzienności, pracy, życia w tym miejscu, w którym jesteśmy. Być kimś z powołania to robić coś z pasją, zgodnie ze swoimi pragnieniami i mając na względzie większa chwałę Bożą. To nie znaczy, że nie będziemy przeżywać trudności, że nie będzie chwil zwątpienia i zniechęcenia, ale nie przeszkodzą nam one czuć się szczęśliwymi w tym co robimy. Pamiętaj, że Nawet jeśli się pomylisz, zawsze możesz podnieść głowę i zacząć od nowa, ponieważ nikt nie ma prawa ukraść ci nadziei. (por. Papież Franciszek, Christus Vivit pkt. 142)

Odkryj swoje pragnienia… odkryj swoje codzienne powołania w relacjach, w domu, pracy…

 

Medytacja: Św.Ignacy zachęca w CD2 …Bo przecież nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadawala i nasyca duszę, czyli zostajemy tam, gdzie odczuwamy poruszenie… i nerwowo nie staramy się iść dalej, wszystkiego zaliczyć/odhaczyć.

Rozmowa końcowa: Rozmowę końcową, ujmując ją trafnie, należy odbyć tak, jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do pana swego, już to prosząc o jaką łaskę, już to oskarżając się przed nim o jakiś zły uczynek, już to zwierzając mu się ufnie ze swoich spraw i prosząc go w nich o radę. Odmówić Ojcze nasz.(CD54).

 

Łk 2,22-35

Stanąć w obecności Bożej: Bóg jest obecny tu i teraz.

Prośba ogólna: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.(CD46).

Ustalenie miejsca, obraz do medytacji: Maryja z małym Jezusem i Józefem przychodzą do Świątyni. Zgodnien z Prawem mają ofiarować pierworodnego syna Bogu. Tam czeka na Nich Symeon, któremu Duch Święty obiecał, że nie umrze dopóki nie zobaczy Mesjasza.

Prośba o owoc medytacji: o zaufanie Bogu i doświadczenie Jego miłości

 

1. Święta Rodzina.

Święta Rodzina od samego początku spotyka się z różnymi trudnościami: zwiastowanie jest dużym zaskoczeniem, trudnym dla Maryi i Józefa – Jej męża, który dowiaduje się, że Jego małżonka jest w ciąży i nie On jest ojcem dziecka; moment porodu – nie mogą znaleźć miejsca, w którym Maryja mogłaby urodzić dziecko; muszą uciekać do innego kraju, by chronić życie dziecka. Jest wiele innych jeszcze trudnych momentów aż do śmierci Jezusa na krzyżu włącznie, z ludzkiego punktu widzenia ogromnej tragedii w życiu każdego rodzica. Zapewne Święta Rodzina przeżywała też radosne wydarzenia i doświadczała przyjemnego czasu. Maryja z Józefem wszystkie te trudne chwile i przyjemne, całą swoją codzienność przeżywają z Bogiem, ufając Mu całkowicie. Na tym polega Ich świętość. Przyjrzyj się jak Bóg  Ich prowadził w Ich codzienności.

 

2. Symeon

To człowiek prawy i sprawiedliwy. Duch Święty obiecał Mu, że nie umrze dopóki nie zobaczy Mesjasza. Symeon doczekuje się spełnienia obietnicy. Rozpoznaje Jezusa w dziecku przyniesionym przez Maryję i Józefa. Nie musiało to być łatwe, Jezus zapewne wyglądał podobnie do innych dzieci. Zauważ cierpliwość Symeona w czekaniu na Mesjasza i głęboką wiarę, i uważność, które pozwoliły Mu rozpoznać Jezusa.

 

3.Mijający rok …

Zapraszam do refleksji nad kończącym się 2020 rokiem:

a.Przypomnij sobie dobre momenty w minionym roku, dobre relacje, wszelkie dobro, którego doświadczyłeś. W tym wszystkich był obecny Bóg. On to całe dobro dał tobie, bo ciebie kocha. Podziękuj za to wszystko Bogu.

b.Przypomnij sobie trudne zdarzenia, trudne relacje. Spójrz na nie z dzisiejszej perspektywy: jak je przeżywałeś, co dobrego powstało z nich, czego się nauczyłeś. W tych trudnych momentach Bóg był z tobą. Podziękuj za nie Bogu.

c.Spójrz na cały rok: jak Bóg prowadził ciebie przez ten rok? Jak ty dbałeś o przeżywanie swojej codzienności z Nim i o samą relację z Nim? Jaka była twoja uważność na odnajdywanie Boga w drugim człowieku, w sobie samym?

d.Zastanów się jaką jedną rzecz chcesz poprawić w przeżywaniu swojej codzienności, w sobie, by bardziej żyć Pełnią Życia w Bogu.

 

Medytacja: Św.Ignacy zachęca w CD2 …Bo przecież nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadawala i nasyca duszę, czyli zostajemy tam, gdzie odczuwamy poruszenie… i nerwowo nie staramy się iść dalej, wszystkiego zaliczyć/odhaczyć.

Rozmowa końcowa: Rozmowę końcową, ujmując ją trafnie, należy odbyć tak, jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do pana swego, już to prosząc o jaką łaskę, już to oskarżając się przed nim o jakiś zły uczynek, już to zwierzając mu się ufnie ze swoich spraw i prosząc go w nich o radę. Odmówić Ojcze nasz.(CD54).

Łk 1,46-56

Stanąć w obecności Bożej: Bóg jest obecny tu i teraz.

Prośba ogólna: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.(CD46).

Ustalenie miejsca, obraz do medytacji: Maryja po długiej drodze prowadzącej przez góry, przybywa do swojej krewnej Elżbiety. Może być bardzo zmęczona. Wita się z Elżbietą i rozmawiają. Słowa z dzisiejszej Ewangelii wypływają z dialogu Maryi z Elżbietą. Możesz towarzyszyć Im w spotkaniu.

Prośba o owoc medytacji: o głęboką radość ze spotkania z Bogiem

 

  1. Uwielbienie i dziękczynienie.

Słowa Maryi z dzisiejszej Ewangelii nazywane są Pieśnią dziękczynną. Maryja uwielbia Boga za Jego działanie w całym Jej życiu, w całej historii Jej życia i Jej przodków. Można powiedzieć, że z pokorą i ufnością przyjmuje i integruje wszystko, czego doświadczyła w życiu, wszystkie trudne momenty i wszystkie radosne, bo w każdym kawałku swojej historii potrafiła zauważyć działanie Boga. Dzięki temu mogła czuć się zaopiekowana przez Boga, czyli kochana przez Niego.

Biorąc przykład z Maryi spójrz na swoje życie i zobacz jak Bóg Ciebie prowadził i prowadzi nadal. Jakie wielkie rzeczy tobie uczynił Wszechmocny? Za co Ty dzisiaj możesz wielbić Boga i dziękować Mu?

 

  1. … odtąd bowiem błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia

Zatrzymaj się najpierw nad słowem BŁOGOSŁAWIĆ. Błogosławić komuś oznacza życzyć dobrze, mówić, czynić dobrze i ufać Bogu, że moje życzenia staną się udziałem tego, do kogo się z nimi zwracam. W Biblijnym znaczeniu błogosławieństwo od Boga oznacza pomyślność, życie w pokoju i zdrowiu, czyli rozwój w wymiarze materialnym i duchowym.

Maryja jest więc świadoma, że jest stworzona do szczęśliwego życia, do radości życia w Bogu. Nie ucieka od tego, nie zaprzecza, sama mówi o tym w swoim Magnificat (uwielbieniu).  Świadczy to o Jej pokornej postawie, czyli życiu w prawdzie: przyjmuje, że są trudne przestrzenie w życiu i te, które dają radość.

Jak przeżywasz swoje życie? Jak przyjmujesz i rozumiesz błogosławieństwo Boga dla ciebie?

 

3. Magnificat.

Zapraszam cię, abyś powiedział swój Magnificat, tak jak potrafisz …

 

Medytacja: Św.Ignacy zachęca w CD2 …Bo przecież nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadawala i nasyca duszę, czyli zostajemy tam, gdzie odczuwamy poruszenie… i nerwowo nie staramy się iść dalej, wszystkiego zaliczyć/odhaczyć.

 

Rozmowa końcowa: Rozmowę końcową, ujmując ją trafnie, należy odbyć tak, jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do pana swego, już to prosząc o jaką łaskę, już to oskarżając się przed nim o jakiś zły uczynek, już to zwierzając mu się ufnie ze swoich spraw i prosząc go w nich o radę. Odmówić Ojcze nasz.(CD54).

 

Mt 21, 28-32

Stanąć w obecności Bożej: Bóg jest obecny tu i teraz.

Prośba ogólna: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.(CD46).

Ustalenie miejsca, obraz do medytacji: Zobacz ojca i dwóch synów w mieszkaniu. Ojciec mówi do swoich synów aby poszli popracować w jego winnicy. Jeden syn, odpowiada twierdząco na prośbę ojca, a drugi odmawia. Po czym robią dokładnie odwrotnie do udzielonych odpowiedzi.

Prośba o owoc medytacji: o doświadczenie, że jestem kochanym synem/ kochaną córką Boga

 

  1. Moja postawa.

Dzisiejsza Ewangelia mówi o posłuszeństwie Bogu Ojcu. Obaj synowie symbolizują uczniów Jezua, którym ogłasza On wolę Boga. Celnicy, nierządnice, czyli grzesznicy uchodzący za oddalonych od Boga początkowo buntowali się, póżniej jednak wypełniali wolę Boga. Przywódcy narodu izraelskiego uważani byli za tych, którzy są najbliżej Boga, znają przykazania i Święte Pisma, jednak swoim działaniem nie potwierdzali tego, odrzucali wolę Boga. Wolą Boga jest nie tylko akceptacja Ewangelii, ale dostosowanie jej do życia: cierpliwe wypełnianie swoich obowiązków, wierność modlitwie, szukanie większego dobra w swojej codzienności i relacjach, w których jesteśmy. Ten fragment wyraźnie pokazuje nam, że Bóg nie jest obecny tylko w myślach, teoriach, ale przede wszystkim w realnych faktach. Zatem miłość powinno się zakładać więcej na czynach niż na słowach (św. Ignacy Loyola).

Kim Ty jesteś w medytowanej scenie? którym synem jesteś? W jakich sytuacjach, relacjach jesteś bardziej podobny do pierwszego syna a w jakich do drugiego? Dlaczego?

 

  1. Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy.

Takie słowa Bóg kieruje dzisiaj do ciebie. W jaki sposób je przyjmiesz może zależeć od tego jaki obraz Boga nosisz w sobie: czy jest to sędzia, który grozi karą, czy jest to złodziej, który chce odebrać twoje plany, czy jest to Mikołaj, który ma spełniać twoje zachcianki, czy księgowy, który skrupulatnie zapisuje wszystko co robisz, czy jest to Miłosierny Ojciec, który kocha swoje dzieci i pragnie dla nich dobra i szczęścia, który wyciąga do ciebie rękę i każdego dnia nowo rodzi się w tobie. Dalej idąc zauważ, że od tego obrazu zależy twoje postrzeganie swojego życia, tego do czego zaprasza ciebie Bóg. Religijność, rytuały, płaszczyk pobożnościowy, którymi czasem możemy przykrywać swoje prawdziwe motywacje też zależą od tego obrazu Boga Ojca.

Jaki obraz Boga nosisz w sobie? Może dzisiaj potrzebujesz go zweryfikować… by doświadczyć, że prawdziwie jesteś jego ukochanym synem, ukochaną córką.

 

Medytacja: Św.Ignacy zachęca w CD2 …Bo przecież nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadawala i nasyca duszę, czyli zostajemy tam, gdzie odczuwamy poruszenie… i nerwowo nie staramy się iść dalej, wszystkiego zaliczyć/odhaczyć.

Rozmowa końcowa: Rozmowę końcową, ujmując ją trafnie, należy odbyć tak, jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do pana swego, już to prosząc o jaką łaskę, już to oskarżając się przed nim o jakiś zły uczynek, już to zwierzając mu się ufnie ze swoich spraw i prosząc go w nich o radę. Odmówić Ojcze nasz.(CD54).

Łk 1,26-38

Stanąć w obecności Bożej: Bóg jest obecny tu i teraz.

Prośba ogólna: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.(CD46).

Ustalenie miejsca, obraz do medytacji: Zobacz Palestynę, miejsce obolałe do dzisiaj: niepokój, wojna. Spójrz na północ tej krainy, gdzie położona jest niewielka miejscowość Nazaret. Stoi tam synagoga, jest cmentarz i dom zrobiony z gliny, w którym mieszka Miriam. Miriam ma prawdopodobnie ok. 14 -16 lat. Zobacz jaką ma twarz, włosy, jak jest ubrana. Przychodzi do Niej Anioł Gabriel i mówi, że stanie się Matką Boga.

 

Prośba o owoc medytacji: o łaskę otwartości na zaproszenie Boga do Życia i odpowiadanie Mu na to zaproszenie

 

  1. Moje poczęcie.

Bóg wciela się w człowieka, by jak najbardziej zbliżyć się do niego. Czyni to z Miłości. Z tej samej Miłości chciał, byś i ty został poczęty. Pomyśl przez chwilę, jak niesamowitym wydarzeniem było Twoje poczęcie.

 

  1. Spotkanie Miriam z Aniołem Gabrielem.

Zatrzymaj się na obrazie: co przeżywa Miriam, gdy Anioł Gabriel daje Jej wewnętrzne poznanie, że stanie się Matką Boga? Ma przecież być żoną Józefa. Jakie uczucia się w Niej rodzą? Jakie pragnienia wypełniają Jej serce? Posłuchaj rozmowy Miriam z Gabrielem. Bądź tam i daj się zauważyć uczestnikom wydarzeń.

 

  1. Moje plany.

Bóg zburzył plan Miriam. Jest Ona w sytuacji prawdopodobnie zupełnie niezrozumiałej dla siebie. Zadaje pytanie Aniołowi: Jakże się to stanie …? Bóg wchodzi w Jej codzienność, w przyzwyczajenia. Burzy Jej porządek życia. Miriam może czuć niepokój, może czuć, że traci swoje plany, marzenia, ale nie ucieka. Być może wierzy, że Bóg przychodzi do Niej, by nadać jej życiu nową jakość, przemienić je i dlatego podejmuje się tego zadania.

Podobnie Bóg przychodzi do twojego życia. Przypomnij sobie, kiedy Bóg zburzył twoje plany. Jakie? Co wtedy czułeś i jak reagowałeś? Jak odpowiedziałeś Bogu? Jaki to miało wpływ na Twoje życie? Czasem możemy na początku nie wiedzieć do czego nowa, trudna sytuacja nas prowadzi, z czasem okazuje się, że ma ona głębszy sens, nabiera nowej jakości.

 

  1. Moje poczęcie dzisiaj.

Każdego dnia odbywa się twoje poczęcie, bo każdego dnia masz nową szansę na swoją zmianę, na odnowienie relacji ze sobą, z Bogiem, z najbliższymi. Jak czujesz się ze świadomością, że Bóg codziennie stwarza cię na nowo, lepi, nadaje kształt, pragnie, byś doświadczał coraz pełniej Życia z Nim?

 

Medytacja: Św.Ignacy zachęca w CD2 …Bo przecież nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadawala i nasyca duszę, czyli zostajemy tam, gdzie odczuwamy poruszenie… i nerwowo nie staramy się iść dalej, wszystkiego zaliczyć/odhaczyć.

Rozmowa końcowa: Rozmowę końcową, ujmując ją trafnie, należy odbyć tak, jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do pana swego, już to prosząc o jaką łaskę, już to oskarżając się przed nim o jakiś zły uczynek, już to zwierzając mu się ufnie ze swoich spraw i prosząc go w nich o radę. Odmówić Ojcze nasz.(CD54).

 

 

 

 

Łk 10,21-24

Stanąć w obecności Bożej: Bóg jest obecny tu i teraz.

Prośba ogólna: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.(CD46).

Ustalenie miejsca, obraz do medytacji: zobacz człowieka, zwróć uwagę na zmysły, które posiada.

Prośba o owoc medytacji: abym korzystał ze swoim zmysłów w rozpoznawaniu działania Boga we mnie

 

  1. Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie …. i co słyszycie…

a. Dzisiaj Jezus odwołuje się do naszych zmysłów. Oznacza to, że są one ważne w naszym życiu, odgrywają jakąś istotną rolę. Zauważ swoje zmysły, skontaktuj się z nimi: ze swoim wzrokiem, słuchem, smakiem, dotykiem, węchem, ze zmysłem propriocepcji (tzw. czucie głębokie swojego ciała, czyli zmysł pozwalający nam np. rozpoznawać przemieszczanie się własnych kończyn bez kontroli wzroku) i równowagi. Co mówią tobie zmysły o tobie samym, o twoich potrzebach?

b. Wszystkie zmysły mają pomagać nam w dostrzeganiu działania Boga w naszej codzienności. Jak tobie pomagają przybliżać się do Boga i jak dzięki nim zauważasz działanie Boga w tobie i w twoim życiu?

c. Pozostań w ciszy, pozwól sobie na doświadczanie Bożej Obecności dzięki swoim zmysłom.

 

  1. … że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.

W Biblii Św.Pawła zamiast słowa prostaczki użyte jest słowo dzieci. Mowa jest więc tu o ludziach, którzy jak dzieci chcą się uczyć, są otwarci, ufający, którzy podążają prostą drogą do Boga, kierują się w swoim życiu Bożą miłością, szukają tego, co przynosi większe dobro, są wierni i konsekwentni w zmierzaniu po tej drodze. To nie znaczy, że nie upadają, ale że podnoszą się i idą dalej.

Mądrzy i roztropni oznaczają zaś mędrców, którzy w życiu kierują się i ufają bardziej swojemu rozumowi niż Bogu. Jezus nie krytykuje intelektualnego wysiłku w poznawaniu Boga, ale pychę, polegającą na tym, że przesadnie zajmują się oni sobą, gloryfikują się i uznają swoje postrzeganie otoczenia za jedyne i słuszne.

W której grupie odnajdujesz siebie? Możesz w obu się widzieć w zależności od sytuacji, dnia, nastroju. Jaka jest twoja droga w zmierzaniu do pełni życia w Bogu?

 

  1. Jezus rozradował się…

Jezus potrafi być radosny. Tę radość czerpie ze swojej głębokiej relacji z Bogiem. Nie musi być ona zatem zależna od okoliczności zewnętrznych, ale i radość ta zewnętrzna może prowadzić do tej głębokiej wewnętrznej.

Zobacz co tobie daje radość w twojej codzienności. Gdzie szukasz radości? Zastanów się nad tym również w kontekście Adwentu, czyli radosnego oczekiwania na przyjście Jezusa. Może warto w tym czasie zadbać o małe radości dla siebie i najbliższych…

 

Medytacja: Św.Ignacy zachęca w CD2 …Bo przecież nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadawala i nasyca duszę, czyli zostajemy tam, gdzie odczuwamy poruszenie… i nerwowo nie staramy się iść dalej, wszystkiego zaliczyć/odhaczyć.

 

Rozmowa końcowa: Rozmowę końcową, ujmując ją trafnie, należy odbyć tak, jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do pana swego, już to prosząc o jaką łaskę, już to oskarżając się przed nim o jakiś zły uczynek, już to zwierzając mu się ufnie ze swoich spraw i prosząc go w nich o radę. Odmówić Ojcze nasz.(CD54).

 

Łk 21,5-11

Stanąć w obecności Bożej: Bóg jest obecny tu i teraz.

Prośba ogólna: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.(CD46).

Ustalenie miejsca, obraz do medytacji: Piękna, okazała świątynia. Jej mury przyozdobione są wspaniałymi kamieniami. Wyobraź sobie całe wnętrze tej świątyni i jej wygląd z zewnątrz. Dostrzeż też zgromadzonych tam ludzi, którzy podziwiają jej piękno. Może też jesteś wśród nich.

Prośba o owoc medytacji: pragnienie szukania i znajdowania tego, co zbliża mnie do Boga, daje mi Jego radość

 

  1. Świątynia jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami … z tego na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.

 a) Czasami w życiu zachwycamy się tym co jest zewnętrzne i karmi nasz wzrok, czyli zatrzymujemy się na kamieniach z dzisiejszej ewangelii. Dotyczy to wszystkich przestrzeni naszego życia: w domu walczymy o porządek, w pracy o pochwały i finanse, w życiu duchowym chwytamy się tego, co daje silne doznania emocjonalne, lubimy wielkie oprawy Mszy św. W kontekście nieodległych już Świąt Bożego Narodzenia będziemy zabiegać o piękny wystrój domu, smaczne potrawy, może upominki. To wszystko oczywiście też jest dobre i potrzebne, ale pod jednym warunkiem, że prowadzi nas do głębi, do coraz większego zjednoczenia w Bogu. Jeśli tak nie będzie, to legniemy w gruzach jak świątynia. O co dbasz w swoim życiu? Czym wypełniasz świątynię, którą Ty sam jesteś, którą jest również Twój dom, rodzina?

b). W naszym wnętrzu czasami muszą runąć różne mury, musi spaść kamień z kamienia, byśmy mogli być coraz bliżej prawdziwszego obrazu Boga.

Wspomniane runięcia, zburzenia fasad mogą być trudne w przyjęciu przez nas i mogą być niezrozumiałe w pierwszym momencie. Dopiero z perspektywy czasu zaczynamy dostrzegać celowość tego, co się w nas zadziało. Zaczynamy widzieć jak nasze wnętrze oczyszcza się i oczyszcza się obraz Boga, który nosimy w sobie. Być może najbardziej oczyszczającym procesem dla nas jest po prostu przyjęcie i zaakceptowanie życia, rzeczywistości, której doświadczamy każdego dnia.

 

  1. Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: „To ja jestem” oraz „Nadszedł czas”. Nie podążajcie za nimi!

W komentarzu do dzisiejszego passusu w Piśmie Świętym św. Pawła czytamy: Wielką pułapką, która zagraża wierzącym, jest dawanie wiary fałszywym przepowiedniom o końcu świata. Chrześcijanie w ogóle powinni stronić od wszelkich spekulacji na te tematy. Podobne stanowisko powinni zająć wobec pojawiających się wojen i klęsk żywiołowych. Od zawsze dręczyły one ludzkość i ich pojawianie się nie może być traktowane jako znak bliskości końca świata.

Tak często słyszymy różne proroctwa o końcu świata, o trzech dniach ciemności. Chwytamy się tego, wielokrotnie pogrążając się w lęku, który zazwyczaj nie prowadzi nas do relacji z Bogiem opartej na zaufaniu, miłości. Stajemy się raczej dziećmi, które boją się kary Ojca. Bóg pragnie dla nas szczęścia, pragnie byśmy mieli w sobie głęboką radość. Czym karmisz się w swoim życiu? Kogo i czego słuchasz?

 

3. I nie trwóżcie się.

Jezus mówi do ciebie: nie trwóż się! Co w tobie te słowa robią? Co zrobisz, byś każdy dzień adwentu przeżywał jako radosne oczekiwanie na przyjście Pana, który nieustannie w każdej chwili do ciebie przychodzi?

 

Medytacja: Św.Ignacy zachęca w CD2 …Bo przecież nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadawala i nasyca duszę, czyli zostajemy tam, gdzie odczuwamy poruszenie… i nerwowo nie staramy się iść dalej, wszystkiego zaliczyć/odhaczyć.

Rozmowa końcowa: Rozmowę końcową, ujmując ją trafnie, należy odbyć tak, jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do pana swego, już to prosząc o jaką łaskę, już to oskarżając się przed nim o jakiś zły uczynek, już to zwierzając mu się ufnie ze swoich spraw i prosząc go w nich o radę. Odmówić Ojcze nasz.(CD54).

Łk 19,1-10

Stanąć w obecności Bożej: Bóg jest obecny tu i teraz.

Prośba ogólna: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.(CD46).

Ustalenie miejsca, obraz do medytacji: Zobacz, jak wygląda miasto Jerycho. Przez miasto idzie Jezus. Jest duży tłum. Może dostrzeżesz Zacheusza – celnika. Może ty też jesteś tam obecny.

Prośba o owoc medytacji: o poznanie moich pragnień, potrzeb i spotkanie z Jezusem

 

  1. Zacheusz chciał zobaczyć Jezusa.

W tłumaczeniu greckim napisane jest, że szukał by ujrzeć Jezusa. Nie mógł jednak ujrzeć z powodu tłumu. Jaki tłum Tobie przeszkadza w ujrzeniu, spotkaniu Jezusa? Co lub kto nim jest?

Dalej w rozważanym fragmencie jest napisane, że Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić, to co zginęło. Może więc warto ten odszukany w sobie tłum zobaczyć, by zaakceptować to, że on jest i zastanowić się co on we mnie robi, co do mnie mówi. Przyjęcie go jest pierwszym krokiem do zjednoczenia w sobie tego, co jest trudne we mnie i odnalezienia tego, czego naprawdę potrzebuję i pragnę.

 

  1. Pragnienia i potrzeby.

Co to jest pragnienie? Pragnienie można określić jako dążenie do jakiegoś celu, który uważam za wartościowy i pozytywny. To coś, czego bardzo chcę. Pragnienia dotyczą naszych zainteresowań, pasji, hobby, standardu życia. Są one źródłem radości, życiodajną energią, która pobudza nas do życia, do podejmowania decyzji i konkretnych działań. Pragnienia są zazwyczaj nie zaspokajalne (mają w sobie aspekt nieskończoności, przekraczania siebie), mogą wciąż pojawiać się nowe.

Potrzeba zaś w psychologii jest definiowana jako trwała właściwość człowieka polegająca na tym, że bez spełnienia określonych warunków człowiek nie może osiągnąć albo utrzymać, pewnych ważnych stanów lub celów. Potrzeby możemy zaspokoić przynajmniej na jakiś czas. Większość z nas zapewne spotkała się z piramidą potrzeb Maslowa, w której ujęte są potrzeby fizjologiczne, bezpieczeństwa, miłości i przynależności, uznania, samorealizacji. Do tych potrzeb psychologia dodaje jeszcze potrzebę transcendencji (czyli przekraczania siebie).

Dość często mylimy pragnienia i potrzeby. Jedne i drugie są ważne w naszym życiu i przez jedne i drugie może mówić do nas Bóg, dlatego miej dla siebie łagodność, jeśli nie potrafisz ich rozróżniać.

a. Zauważ w rozważanym fragmencie pragnienia i potrzeby Zacheusza i Jezusa. Jakie są? Jakie różnice zauważasz w pragnieniach i potrzebach Jezusa i Zacheusza? Jak realizacja pragnienia i potrzeby zmienia Zacheusza?

b. Spotkaj się ze swoimi pragnieniami i potrzebami; Czego ja pragnę, potrzebuję? Czego szukam w swoim życiu, w swojej codzienności? Zobacz wszystkie swoje pragnienia i potrzeby, nie neguj żadnych. Te powierzchowne często prowadzą do głębszych. Przyjmuj je wszystkie. Jak angażuję się w swoje życie i zaspokajanie swoich pragnień i potrzeb? Spotkaj się ze swoimi pragnieniami i potrzebami również w kontekście tego, co mówi Jezus: dziś muszę zatrzymać się w twoim domu (w tobie, z tobą).

 

3. Spotkanie

Dzisiaj Jezus może mówi do ciebie: dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Przyjmij Go tak jak umiesz, takim jakim jesteś i w miejscu jakim jesteś. Spotkanie z Jezusem przemienia każdego, jak przemienia Ciebie?

 

  1. Pragnienia u Ignacego Loyoli – do refleksji.

Pragnienia są bardzo ważne dla Ignacego. Zdaje on sobie sprawę, że czasami człowiek może nie pragnąć czegoś dobrego. Dlatego w Konstytucjach Towarzystwa Jezusowego pkt. 102, s.72 umieszcza On pojęcie pragnienie pragnienia: „Jeśli ktoś z powodu naszej ludzkiej ułomności i nędzy nie czułby w sobie tego rodzaju gorących pragnień w Panu, należy go zapytać, czy przynajmniej w sobie odczuwa pragnienie odczuwania tych pragnień.”

Jak dbasz o swoje pragnienie pragnienia?

 

Medytacja: Św.Ignacy zachęca w CD2 …Bo przecież nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadawala i nasyca duszę, czyli zostajemy tam, gdzie odczuwamy poruszenie… i nerwowo nie staramy się iść dalej, wszystkiego zaliczyć/odhaczyć.

 

Rozmowa końcowa: Rozmowę końcową, ujmując ją trafnie, należy odbyć tak, jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do pana swego, już to prosząc o jaką łaskę, już to oskarżając się przed nim jakiś zły uczynek, już to zwierzając mu się ufnie ze swoich spraw i prosząc go w nich o radę. Odmówić Ojcze nasz.(CD54).