Medytacja Łk 17,7-10

Stanąć w obecności Bożej: Bóg jest obecny tu i teraz.

Prośba ogólna: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu.(CD46).

Ustalenie miejsca, obraz do medytacji: Gospodarstwo składające się z pola i domu mieszkalnego. Na polu pracuje sługa, który po wykonanej pracy idzie do domu. Tam czeka na niego jego pan, który wydaje mu dalsze polecenia przygotowania posiłku. Sługa może siąść do stołu dopiero po wypełnieniu swoich obowiązków. Gdzie i jako kogo odnajdujesz siebie w tym obrazie?

Prośba o owoc medytacji: naucz mnie Panie być sługą użytecznym

  1. Jak rozumiesz słowo “służyć”?
  2. Zastanów się, dlaczego sługę w rozważanej ewangelii nazywamy sługą nieużytecznym. Może dlatego, że nie miał korzyści ze swojej pracy? Może dlatego, że swoją pracę traktował jako obowiązek i powinność, którą wykonywał tylko w drodze posłuszeństwa? Może dlatego, że oczekiwał pochwały i uznania w ludzkich oczach? Być może my też, jeśli traktujemy Boże zaproszenie jako nakaz jesteśmy sługami nieużytecznymi.

Kim więc może być sługa użyteczny? Może to ten, kto oczekuje, ufa i tęskni za swoim Panem i sam zadaje pytanie Panu: co ja mogę dla Ciebie zrobić? Może to ten, kto w swoim życiu kieruje się Miłością i to ona sprawia, ze sługa chce być posłuszny Panu? Może sługa użyteczny, to ten kto walczy o wolność wewnętrzną, o wolność od przywiązań, by być jak najbliżej swojego Pana?

Jakim sługą Ty jesteś,  w Twojej codzienności, w miejscu gdzie żyjesz i pracujesz? Jaka walka toczy się w Tobie, by stawać się sługą użytecznym? Co nie pozwala Ci jeszcze na bycie sługą użytecznym? Co możesz zrobić, by stawać się nim coraz bardziej?

  1. Stań albo usiądź koło Jezusa. Popatrz na Niego i zadaj pytania: co mogę dla Ciebie Jezu zrobić? Czym mogę Cię zaskoczyć?

 

Medytacja: Św.Ignacy zachęca w CD2 …Bo przecież nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadawala i nasyca duszę, czyli zostajemy tam, gdzie odczuwamy poruszenie… i nerwowo nie staramy się iść dalej, wszystkiego zaliczyć/odhaczyć.

Rozmowa końcowa: Rozmowę końcową, ujmując ją trafnie, należy odbyć tak, jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do pana swego, już to prosząc o jaką łaskę, już to oskarżając się przed nim o jakiś zły uczynek, już to zwierzając mu się ufnie ze swoich spraw i prosząc go w nich o radę. Odmówić Ojcze nasz.(CD54).

0 odpowiedzi

Dodaj komentarz

Chcesz dołączyć do dyskusji?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *